Z Pilatesem pogodziłam się dopiero w trzydziestce. Wcześniej myślałam, że to dla pań w jasnych legginsach, które chodzą na zajęcia w studio z drewnianym sprzętem za 150 zł godzina. Potem przyszedł lockdown, sala fitness zamknięta, ja w salonie z matą i laptopem. Trzymałam się przez trzy tygodnie planu na YouTubie i nagle plecy przestały mnie boleć po pięciogodzinnym siedzeniu. Od tamtej pory robię Pilates 2-3 razy w tygodniu jako kontrę do Zumby i siłowni — zwłaszcza w dni, w których nie chce mi się skakać. Plan poniżej jest dla początkujących, bez sprzętu, 20 minut.
Dlaczego Pilates jako dzień regeneracyjny
Jeśli robisz Tabatę albo HIIT 3 razy w tygodniu, dwa pozostałe dni nie powinny być kolejnym „spalaniem kalorii za wszelką cenę”. Tu wchodzi Pilates — niskie tętno (~90-110), praca tułowia, oddech, kontrola pozycji. Nie spali Ci kilograma w sesji, ale po miesiącu poczujesz, że plecy mniej bolą, brzuch jest stabilniejszy podczas obrotów w tańcu, a postawa się zmieniła. U mnie tak. U Twojej koleżanki może być inaczej.
Sześć ćwiczeń matowych (12 minut)
1. The Hundred
Klasyk. Leżąc na plecach, nogi w stoliku albo wyciągnięte pod kątem 45 stopni (zależnie od poziomu), głowa i barki uniesione, ręce wzdłuż ciała. Pompowanie rąk góra-dół + oddech: wdech 5 pompowań, wydech 5 pompowań. Razem 100 pompowań = 10 oddechów. Pierwsze próby u mnie były żałosne, kark mnie palił.
2. Single Leg Circles
Leżąc, jedna noga wyciągnięta w górę. Małe okrągłe ruchy nogą — 6 w jedną stronę, 6 w drugą. Zmiana nogi. Tu chodzi o stabilizację miednicy: druga biodro NIE może odjechać.
3. Single Leg Stretch
Leżąc, głowa uniesiona, jedna noga zgięta przyciągnięta do klatki, druga wyprostowana nisko. Zmiana naprzemiennie, 10 powtórzeń na stronę.
4. Criss-Cross
Wersja Pilates dla skośnych. Leżąc, ręce za głową (tylko podparcie, nie ciągniesz), naprzemiennie łokieć do przeciwnego kolana z rotacją tułowia. 10 na stronę. Powoli — to nie brzuszki na czas.
5. Saw
Siad prosty, nogi szeroko, ręce na boki. Rotacja tułowia w stronę jednej nogi i skłon z dłonią do przeciwległej stopy „piłującymi” ruchami palców. 6 powtórzeń każda strona. Rozciąga hamstring, mobilizuje piersiowy odcinek.
6. Roll-up
Leżąc na plecach, ręce wyciągnięte za głową. Wdech zaczynasz, wydech — kręg po kręgu rolujesz się do siadu i dalej w skłon. Wdech w skłonie, wydech rolujesz się z powrotem. 6 powtórzeń. To diagnoza: jeśli musisz „rzucić” górą — masz słabe głębokie mięśnie tułowia.
Cztery ćwiczenia stabilizacyjne (8 minut)
- Plank na przedramionach — 30-45 sekund, 2 podejścia. Biodra nie spadają, łopatki nie zapadają.
- Side plank na przedramieniu — 20-30 sekund każda strona, 2 podejścia. Można z opuszczonym kolanem dolnej nogi (wersja lżejsza).
- Glute bridge — leżąc na plecach, stopy na podłodze, biodra w górę i w dół. 12 powtórzeń, 2 serie. Wycisz dolny grzbiet, włącz pośladek.
- Bird-dog — w klęku podpartym, przeciwna ręka i noga w wyciągnięciu. 8 powtórzeń każda strona. Wolno, z kontrolą.
Plan w tabeli
| Część | Ćwiczenia | Czas |
|---|---|---|
| Matowa | Hundred, leg circles, single leg stretch, criss-cross, saw, roll-up | 12 min |
| Stabilizacja | Plank, side plank, glute bridge, bird-dog | 8 min |
Mata, podkładka, podłoga — co podłożyć
Z matą dyskutuję od lat z koleżankami. Cienka „joga mata” 4 mm — fajna do jogi, beznadziejna do Pilates, bo siedzenie na kości ogonowej boli. Gruba „fitness mata” 12-15 mm z Decathlonu (Domyos serii Comfort, ~50 zł) — wygodna, ale za miękka do plank (ręce się zapadają). Złoty środek to mata 8-10 mm, np. Reebok Studio (~80-100 zł). Jeśli masz dywan z krótkim włosem, możesz w ogóle bez maty — testowałam, ide. Tylko nie na parkiecie bez niczego, kości ogonowej szkoda.
Pilates a brzuch po porodzie
Krótka uwaga, bo dostaję pytania na zajęciach. Jeśli wracasz po porodzie, NIE wskakuj od razu w Hundredsa, criss-crossa i roll-upa. Najpierw rozejście kresy białej (DRA) musi się zamknąć, plus dno miednicy potrzebuje 3-6 miesięcy. Pierwsze tygodnie to oddech przeponowy, glute bridge, bird-dog. Wszystko, co angażuje proste brzucha w skrócie (czyli te „mocne” Pilatesowe ćwiczenia) — zaczekaj na zielone światło od fizjoterapeutki uroginekologicznej. Wiem, że to nudne, ale mam w grupie panią, która zignorowała i potem siedziała pół roku z DRA i bólem krzyża.
Najczęstsze błędy
- Pęd na liczbę — Pilates to NIE jest „ile zdążę zrobić w minutę”. Wolno, z kontrolą, z oddechem.
- Wciąganie brzucha „do kręgosłupa” — stara szkoła. Nowsza zaleca neutralne napięcie tułowia, bez wgniatania brzucha.
- Praca z karku zamiast z tułowia — w Hundredzie, criss-crossie i roll-upie kark zawsze przedłużenie kręgosłupa.
- Robienie codziennie — 2-3 razy w tygodniu wystarczy, mięśnie też się regenerują.
- Mylenie z jogą — Pilates ma więcej kontroli mięśniowej, joga więcej pracy z oddechem i wytrzymałością pozycji. Oba dobre, ale różne.
TL;DR
- 20 minut, 10 ćwiczeń, bez sprzętu.
- 6 matowych + 4 stabilizacyjne.
- Pilates jako kontra do Tabaty — dni regeneracyjne.
- Tempo: powoli, kontrola, oddech. NIE wyścig.
- 2-3 razy w tygodniu wystarczy.
Jeśli zaczynasz od zera i chcesz szerszy przegląd pozycji, mam u siebie pillara: Pilates dla początkujących.




